Siódmoklasiści ze szkoły w Mikołajkach mieli okazję zajrzeć do świata, który na co dzień pozostaje niewidoczny gołym okiem. Wizyta w Stacji Badawczej Instytutu Nenckiego PAN w Mikołajkach stała się dla nich praktyczną lekcją biologii i ochrony środowiska.
Kropla wody jak mikroświat
Najwięcej emocji wzbudziło samodzielne pobieranie próbek wody z jeziora, a następnie oglądanie ich pod mikroskopem. Uczniowie rozpoznawali w nich fitoplankton oraz zooplankton, w tym oczliki, rozwielitki i inne drobne skorupiaki. Dla wielu był to pierwszy kontakt z organizmami, które wprawdzie są niewidoczne bez sprzętu, ale odgrywają kluczową rolę w funkcjonowaniu całego jeziora.
Od kryla do wielorybów
Zajęcia nie ograniczały się do rodzimych wód. Uczniowie rozmawiali także o przystosowaniach drobnych organizmów do życia na powierzchni wody, o znaczeniu kryla w ekosystemach morskich oraz o sposobach polowania wielorybów, które potrafią ze sobą współpracować w zdobywaniu pokarmu. To pokazało, że mechanizmy rządzące przyrodą są ze sobą powiązane na różnych poziomach.
Jak naukowcy oceniają stan jezior
Uczniowie poznali wybrane wskaźniki stosowane w ocenie kondycji jezior – m.in. przejrzystość wody, zawartość tlenu i chlorofilu oraz stężenie związków azotu i fosforu. Dowiedzieli się również, w jaki sposób zanieczyszczenia i spływ nawozów z otoczenia mogą zaburzać równowagę ekosystemu wodnego.
Wizyta pokazała, że poznawanie przyrody to nie tylko obserwacja organizmów, ale też badanie procesów, szukanie zależności i rozumienie zmian zachodzących w środowisku. Szkoła podziękowała panu Tomaszowi Janeckiemu za spotkanie i możliwość spojrzenia na przyrodę z perspektywy naukowców. Zajęcia zrealizowano dzięki dofinansowaniu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Olsztynie.
Źródło: STO Mikołajki
Fot. facebook.com

